IMG_6410.jpg

Witam was czytelnicy 😉

Muszę się z wami podzielić nowiną. Blog osiągnął status strony odwiedzanej codziennie. Czasem 9, czasem 2 osoby. Czasem 15 sekund, czasem 45 minut. Pomimo mojego braku aktywności w ostatnim czasie. Kurcze no 😀 Dzięki.

Tak, to prawda, troszkę was zaniedbałem. Musiałem zająć się prywatą, a wybicie się z rytmu pisania skutkuje ciszą i mozolnym powrotem.

Zanim to wszystko się wydarzyło, pewnej jesiennej niedzieli wybrałem się znów w regiony Berchtesgaden, mojego ulubionego miejsca na całej Bawarii. Tym razem postanowiłem zrobić filmik o Orlim gnieździe, nazywanym po niemiecku Kehlsteinhaus lub po angielsku

Eagle’s Nest

Vloga nie będzie. Jadąc w niedzielnych korkach dostaję wiadomość z linkiem do wypadku w Lubawce, z zapytaniem czy wiem kto był uczestnikiem. Odpowiedź nadchodzi szybko i okazuje się dramatyczna. Kilka godzin wcześniej zginął w wypadku nasz 24-letni kolega Kacper. Rest in Peace bracie. Od tego czasu chodzę zawieszony a próby nagrania dialogów kończą się na dukaniu.

Około południa docieram do parkingu o nazwie Kehlsteinhaus, tu kupuję bilet za 16,60 na jazdę autobusem na sam szczyt oraz na sławną już windę. Autobus wiezie nas malowniczą przełęczą z widokiem na szczyty alpejskie by zatrzymać się 80 m przed celem. Dalej prowadzi tunel do wyrytej w skale windy. Wszystko to jednak jest picem na wodę.

Atrakcja skomercjalizowana na maksa, przechodzą tłumy, do windy wchodzimy tłocznie, w pośpiechu, z zakazem fotografowania. Zaraz po dotarciu na szczyt, pan macha rączką by opuszczać ją, gdyż inni chcą już na dół.

IMG_6463.jpg

IMG_6402.jpg

IMG_6418.jpg

Kehlsteinhaus jest niczym innym jak restauracją, wszystko co ma do zaoferowania to coś do jedzenia i toaleta. Cała dokumentacja znajduje się na dole, ale przez złe planowanie odkrywam to niestety po fakcie. Znajomy mój twierdzi, że jest to bardzo interesujące. Nie zapominajmy, że to wszystko powstało 1939 roku. Wykonanie drogi, postawienie budynku na 1800 m n.p.m. Wykopanie tunelu jak i windy, która jedzie 80 metrów w skale na sam szczyt. To NIE może być nudne. Mam teraz wymówkę by tam wrócić

Ej dobra, bo narzekam i narzekam. Po co więc właściwie tam jechać. Już wam pokazuję. Szczyt Kehlstein jest bardzo świetnym punktem widokowym na okolicę. A okolica Berchtesgaden to naprawdę coś wartego uwagi. Z samej góry można wybrać się na leniwy kilku godzinny treking w alpy. Z jednej strony Jezioro Królewskie

Königssee

IMG_6414.jpg

nad którym króluje Watzmann.

IMG_6376.jpg

Z drugiej inne przepiękne szczyty alpejskie i wioska. Wszystko to sprawia, że sam już pobyt na górze to niesamowite przeżycie. Dla kogoś kto nigdy nie był w sercu Alp, będzie to z pewnością miejsce, gdzie się odpręży i się dowie bez wysiłku po co ludzie chodzą na nogach w takie miejsca. Cała ta przestrzeń jest na tyle fajnie wytyczona, że każdy znajdzie kawałek ciszy dla siebie.

Tu musi zdjęcie

Trzeba przyznać, że ten od III Rzeszy potrafił się ustawić i miejsce wybrał sobie pierwszorzędne. Źródła natomiast głoszą, że Hitler bardzo niechętnie przebywał w tym miejscu, tłumacząc się złym samopoczuciem na tej wysokości. Wydaje mi się, że jeśli musiał płacić za każdy wjazd 16,60….. Już bym wolał pociągnąć jakąś autostradę w stronę Krakowa. Zapraszam was na krótki filmik no i wiecie, jak wam się podobało….. to ja kończę w grudniu 25 lat – z podobnej altanki w górach będę się cieszyć tak samo.

IMG_6549.jpg

To zdjęcie już z powrotu, na wprost widać zarys restauracji.

Jeśli postanowiliście subskrybować mnie na youtube, to chciałem powiedzieć, że mi bardzo miło. Dla czytelników mam natomiast też dobrą informacje. Tu jest troszkę ciszej, gdyż pracuję nad czymś… Chciałbym już o tym opowiedzieć, ale jest za wcześnie.

Zapomniałem dodać

Cała impreza znajduje się na 1800 m.n.p.m. Otwarte jest od maja do połowy października Wszystko zależy od pogody.

Pozdrawiam, Bartłomiej Grzegorz Nowak south Germany – chciałem by to brzmiało jak Mariusz Max Kolonko. Taki sucharek

2 komentarze

  1. Z przyjemnością informujemy, iż 2 września 2019 roku swoją premierę będzie miała książka autorstwa Piotra Jana Nasiołkowskiego pt. „Urodzinowy prezent dla Hitlera”, ” poświęconej polskiemu kapitanowi pilotowi Ryszardowi Zygmuntowiczowi, rodowitemu skarżyszczaninowi, bohaterowi wojennemu, który zginął w katastrofie lotniczej do dziś owianej tajemnicą. Zapraszamy do zapoznania się z opisem tej publikacji.

    Opis książki
    Po odepchnięciu – w styczniu 1942 roku – przez Armię Czerwoną sił zbrojnych III Rzeszy od Moskwy na odległość 180 do 200 km – dla Józefa Stalina było oczywiste, że natychmiast po ustąpieniu zimy i obeschnięciu wiosennych błot; Wehrmacht uzupełni straty, przegrupuje się i ponownie uderzy na stolicę ZSRR. Było też oczywiste, że – tym razem – obrońcy Moskwy nie będą mogli liczyć na wsparcie surowej rosyjskiej zimy.

    Priorytetem chwili dla Józefa Stalina było zapobieżenie wszelkimi sposobami wiosennemu atakowi wojsk niemieckich na Moskwę. W lutym 1942 roku podjęto więc próbę zawarcia rozejmu z III Rzeszą. Przyjętym przez stronę sowiecką założeniem przyświecającym prowadzeniu rozmów sowiecko-niemieckich w przyfrontowym Mceńsku przez generała NKWD Wsiewołoda Mierkułowa z SS-Obergruppenführerem Karlem Wolfem było; dogadać się z Hitlerem, zaś w przypadku niemożności zawarcia separatystycznego porozumienia – zabić Hitlera i podjąć próbę porozumienia się z jego następcą, który z treści uprzednio prowadzonych w Mceńsku rozmów – będzie znał oczekiwania Stalina oraz jego ofertę pokojową.

    Nim 20 lutego 1942 roku rozpoczęły się rozmowy pokojowe w Mceńsku; jedenastego lutego wylądowało w Wielkiej Brytanii dwóch Austriaków – agentów NKWD. Przynajmniej jeden z nich posiadał przeszkolenie snajperskie. Przerzucający sowieckich agentów na terytorium III Rzeszy brytyjski samolot, rozbił się 21 kwietnia 1942 roku nieopodal alpejskiej kwatery Adolfa Hitlera. Zginęło sześciu Polaków, dwóch Brytyjczyków oraz dwóch Austriaków, którzy mieli być tym tytułowym, urodzinowym prezentem dla Adolfa Hitlera. Prezentem przesłanym Führerowi III Rzeszy w ramach operacji „WHISKEY” przez Józefa Stalina i Winstona Churchilla!

    Niebywale zaskakującym jest wniosek finalny, wynikający z wszechstronnej analizy tego wszystkiego, co zostało ustalone w sprawie – ciągle jeszcze nieodtajnionej – operacji WHISKEY, jawiącej się być istotnym niebywale elementem największej sensacji II wojny światowej…

    Kim jest autor książki:

    Piotr Jan Nasiołkowski adwokat zamieszkały w Skarżysku-Kamiennej, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Członek Izby Adwokackiej w Lublinie Lubelskiej. Historyk-hobbysta, znawca III Rzeszy. Autor dwóch bogato ilustrowanych archiwalnymi fotografiami książek historycznych: „Niedobry” oraz „Bombowa reedukacja”. Autor specjalizuje się w problematyce Września 1939, polskiego lotnictwa bombowego w Wielkiej Brytanii oraz prowadzonej przez aliantów w wojny powietrznej przeciwko III Rzeszy. Autor dwóch opartych na faktach jeszcze niezrealizowanych scenariuszy filmowych oczywiście także o tematyce historycznej. Wkrótce także dwutomowa pozycja – Krajobraz wrześniowej klęski.

    Więcej o książce:
    http://www.psychoskok.pl/produkt/urodzinowy-prezent-dla-hitlera/
    http://www.tajemniceprzeszlosci.pl/operacja-whiskey-czyli-zgladzic-hitlera/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *